przegladpodlogowy

SHARE

Początek roku bez przełomu w mieszkaniówce

Autor:

FloorExpo

coniveo

Styczniowe dane GUS pokazują wyraźne ochłodzenie w statystykach rynku mieszkaniowego. Liczba rozpoczętych budów spadła o blisko 30 proc. rok do roku, mniej było także pozwoleń i mieszkań oddanych do użytkowania.

Część spadków można tłumaczyć niesprzyjającą pogodą i efektem bardzo wysokiej bazy z końca 2025 r. Na jednoznaczne wnioski dotyczące trendów w 2026 r. jest jednak jeszcze za wcześnie

Rozpoczęte budowy: pogoda mogła dać się we znaki

O ile w zestawieniu z grudniem, styczniowy rezultat 8888 lokali, których budowę rozpoczęto, jest niemal identyczny, bo wzrósł o +0,5 proc., to porównanie ze styczniem ubiegłego roku wypada dla branży dość blado. Spadek r/r wyniósł bowiem 29,6 proc.

– Na tym etapie trudno jednak wyrokować, czy będzie to prognostyk delikatnego spadku dynamiki nowych inwestycji, czy też głównym winowajcą były mało sprzyjające warunki atmosferyczne. Faktem jest jednak, że w zestawieniach kwartalnych za 2025 r. widoczne było sukcesywne obniżanie wolumenów nowych projektów – zauważa Patryk Koziekiewicz, radca prawny w Polskim Związku Firm Deweloperskich. I dodaje: – Zważywszy na bardzo wysokie poziomy dostępnych mieszkań w ofercie i bardzo dobre wyniki w 2024 r., delikatne wyhamowanie nie powinno być dla nikogo zaskakujące.

Pozwolenia na budowę

Liczba mieszkań, dla których wydano pozwolenia na budowę spadła w sektorze deweloperskim w porównaniu do stycznia 2025 r. o 14 proc. i wyniosła 11 680. Względem miesiąca poprzedzającego, wynik ten był natomiast gorszy o 41,6 proc. Warto jednak dodać, że grudzień był pod tym względem najlepszym okresem od czerwca 2022 r. – pozornie drastyczny spadek wynika zatem również z efektu wysokiej bazy.

Na dziś, trudno jest przesądzać o tendencjach, które możemy obserwować w zakresie pozwoleń w 2026 r. Szczególnie, że spory wpływ na ruchy inwestorów mogą mieć nowe regulacje. Złożenie wniosku o pozwolenie na budowę w określonym terminie jest bowiem często motywowane próbą realizacji projektu w oparciu o dotychczasowe, dobrze znane przepisy. Stąd właśnie, w pewnych okresach na przestrzeni roku, możemy obserwować nierównomierne rozłożenie uzyskiwanych pozwoleń – komentuje ekspert PZFD.

W tym roku bodźcami zakłócającymi wyniki mogą być regulacje o miejscach doraźnego schronienia, które dotyczą wszystkich wniosków o pozwolenie na budowę złożonych po 1 stycznia, oraz nowe przepisy dotyczące warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki, planowane do wprowadzenia
od 20 września.

Przeczytaj także:

Mieszkania oddane do użytkowania

Bez wątpienia wpływ niesprzyjającej pogody mógł być najbardziej widoczny w zakresie mieszkań oddanych do użytkowania. Deweloperzy oddali 8 609 lokali, o 11,4 proc. mniej niż w tym samym okresie rok wcześniej. Choć styczniowe mrozy nie sprzyjały finalizacji robót, a spadek względem grudnia
(m/m) był znaczący (-47,5 proc.) podkreślić należy, że nigdy w historii nie zdarzyło się, aby deweloperzy oddali do użytkowania więcej lokali w styczniu niż w poprzedzającym go grudniu. – Wynika to z chęci finalizacji inwestycji przed zakończeniem roku kalendarzowego, na co wpływają zasady raportowania
dotyczące przekazań lokali, a także chęć uniknięcia najbardziej srogich warunków prowadzenia robót – uważa Patryk Kozierkiewicz.

Podkreślić jednak należy, że z uwagi na dynamikę inwestycji obserwowaną w poprzednich dwóch latach, liczba mieszkań oddanych do użytkowania w ujęciu rocznym powinna na koniec 2026 r. być wyższa niż miało to miejsce w roku 2024 czy 2025.

Informacja prasowa PZFD z dnia 19.02.2026 roku.

Redakcja
Redakcja

Pozostaw komentarz

Targi LUBDOMZainspiruj się i poLUB swój DOM z Targami LUBDOM!
Wszystko o e-commerce w branży dom i ogród. Home&Garden Congress 2026 już w marcu!