przegladpodlogowy

SHARE

Outlety podłogowe w Polsce. Okazja, kanał sprzedaży czy osobny model biznesowy?

Autor:

FloorExpo

coniveo

Słowo „outlet” zrobiło w Polsce ogromną karierę. Pierwotnie oznaczało miejsce sprzedaży produktów końcówek serii, nadwyżek magazynowych, kolekcji wycofywanych, ekspozycji albo towarów dostępnych w niższej cenie z powodu zmiany kolekcji, opakowania, sezonu czy strategii producenta. W teorii outlet powinien więc łączyć trzy cechy: ograniczoną dostępność, atrakcyjną cenę i pełną informację o charakterze produktu.

W praktyce nazwa mocno się zdewaluowała. Dziś niemal każdy sklep z odzieżą, meblami, płytkami czy panelami może nazwać się outletem, nawet jeśli sprzedaje regularny towar w okresowej promocji. Sam napis „outlet” nie mówi więc już wystarczająco dużo. Kluczowe pytania brzmią: co jest sprzedawane, w jakiej ilości, czy towar jest dostępny od ręki, czy są to długie serie, czy tylko resztki, i dla kogo taki model jest naprawdę użyteczny?

W branży podłogowej outlet może mieć szczególnie duże znaczenie. Podłoga to produkt, którego nie da się łatwo „dokupić” po kilku miesiącach, jeśli zabraknie kilku metrów. Liczy się partia, kolor, format, ilość, termin dostawy i informacja techniczna. Dlatego outlet podłogowy to nie tylko niska cena. To również logistyka, opis produktu i uczciwe pokazanie ograniczeń.

Co naprawdę powinno oznaczać „outlet” w branży podłogowej?

Dobry outlet podłogowy nie powinien być tylko „sklepem z promocjami”. W branży podłogowej najważniejsza jest transparentność. Klient powinien wiedzieć:

  1. czy to jest końcówka serii, nadwyżka, produkt regularny w promocji, specjalna produkcja czy towar z likwidacji magazynu:
  2. ile metrów jest dostępne;
  3. czy można dokupić materiał później;
  4. czy produkt pochodzi z jednej partii;
  5. jakie ma parametry techniczne;
  6. do jakiego zastosowania się nadaje;
  7. czy cena wynika z okazji handlowej, czy z ograniczeń produktu.

To szczególnie ważne przy wykładzinach obiektowych. W mieszkaniu brak kilku metrów paneli może być problemem. W hotelu, biurze, szkole czy placówce medycznej może oznaczać opóźnienie inwestycji, zmianę projektu albo konieczność szukania zamiennika.

Dwa różne przykłady: Coniveo Outlet i Nexterio

Na polskim rynku widać co najmniej dwa różne podejścia. Coniveo Outlet koncentruje się przede wszystkim na wykładzinach obiektowych: dywanowych w płytkach, PCW, LVT, kauczukowych, linoleum, sportowych i technicznych. Serwis opisuje swoją ofertę jako końcówki serii, nadwyżki, wyprzedaże z likwidacji magazynów oraz specjalne produkcje, z naciskiem na produkty markowe i zastosowania komercyjne. W ofertach widoczne są też konkretne stany magazynowe, przykładowo produkt z dostępnością „od ręki” i stanem 314 m².

Nexterio to z kolei szerszy model handlu materiałami wykończeniowymi. W ofercie widoczne są płytki, gresy, panele laminowane, panele winylowe, podłogi drewniane, akcesoria i strefa wyprzedaży. Firma działa zarówno online, jak i przez sieć outletów stacjonarnych, m.in. w Częstochowie, Łodzi czy Jastrzębiu-Zdroju.

To pokazuje, że pod wspólną nazwą „outlet podłogowy” mogą kryć się bardzo różne modele: jeden bliższy specjalistycznej sprzedaży wykładzin obiektowych, drugi bliższy szerokiemu marketowi online i sieci sklepów z płytkami, panelami i wyposażeniem wnętrz.

Outlet jako narzędzie rynku

Outlety pełnią też ważną funkcję dla całego rynku. Pomagają producentom, dystrybutorom i wykonawcom uwalniać magazyny, skracać rotację towaru i sprzedawać produkty, które w regularnym kanale sprzedaży mogłyby zalegać miesiącami. Dla klientów są szansą na zakup materiału lepszej klasy w cenie zbliżonej do produktów budżetowych.

Ale outlet wymaga świadomości. To nie jest model dla każdego zakupu. Przy dużych inwestycjach trzeba sprawdzić stany, rezerwację, partię produkcyjną i realny termin dostawy. Przy mniejszych realizacjach outlet może być natomiast bardzo atrakcyjny: pozwala kupić produkt wyższej jakości, często markowy, w cenie trudnej do uzyskania w regularnej sprzedaży.

Wnioski

Rynek outletów podłogowych w Polsce rozwija się, ale pojęcie „outlet” wymaga uporządkowania. Samo hasło nie wystarczy. Dla klienta ważniejsze są: źródło towaru, dostępność, ilość, parametry i wiarygodność sprzedawcy.

Coniveo Outlet i Nexterio pokazują dwa różne kierunki. Pierwszy to przykład specjalistycznego outletu wykładzinowego, bardziej technicznego i obiektowego. Drugi to szeroki model sprzedaży materiałów wykończeniowych, łączący e-commerce z siecią punktów stacjonarnych. Oba mogą być przydatne, ale dla innych klientów i innych typów zakupów.

Dlatego zamiast pytać tylko: „czy to outlet?”, warto zapytać: jaki to outlet, dla kogo, z jakim stanem magazynowym i z jaką odpowiedzialnością za informację o produkcie? W branży podłogowej to właśnie te szczegóły decydują, czy okazja rzeczywiście jest okazją.

Redakcja
Redakcja

Pozostaw komentarz

trzeszcząca podłogaTrzeszcząca podłoga tylko w jednym miejscu – co to oznacza i jak naprawić bez zrywania całości?
podłoga bez listewPodłoga bez listew – minimalistyczny hit czy przyszły koszmar remontowy?